Najważniejszym punktem dnia w codziennej pielęgnacji twarzy jest jej oczyszczanie- aby było to możliwe najpierw trzeba zmyć z twarzy makijaż, do tego celu stworzono naprawdę wiele produktów, a wypróbowanie wszystkich zajęłoby wieki. Tak naprawdę co z tego, jeżeli większość produktów nie spełnia swojego podstawowego zadania czyli nie zmywa makijażu- albo zmycie go zajmuje zbyt dużo czasu i nie obędzie się niestety bez tarcia skóry, która jest przecież tak delikatna w tych okolicach.
Jak do tej pory nie znalazłam idealnego płynu do demakijażu- jestem na etapie poszukiwań i chętnie skorzystam z waszych rad i doświadczenia w tym temacie- także liczę na wasze opinie w komentarzach!
Ale od początku-najpierw przedstawię wam to co udało mi się wypróbować ostatnio, z jednych produktów jestem bardziej zadowolona z innych mniej, ale o tym opowiem wam zaraz...
Moje przygody z poszukiwaniami idealnego płyny do demakijażu zaczęły się po opuszczeniu Polski, gdzie zawsze używałam jakiegoś polskiego produktu, który zawsze kupowała mi mama- nazwy w chwili obecnej nie mogę sobie przypomnieć. Miał on cechy idealne czyli dobrze zmywał makijaż, był w dużej poręcznej butli, a cena mimo że nie była zbyt niska to jednak w porównaniu do jakości i pojemności była adekwatna- właśnie tego oczekuje od wszelkiego rodzaju produktów do demakijażu i muszę wam powiedzieć, że wcale nie jest łatwo.
